Pielęgnacja Archives - Polska Blogerka
77
archive,category,category-pielegnacja,category-77,ajax_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.3,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive
Pielęgnacja Dr Belter

Pielęgnacja Dr Belter

 

  • Oliwka : Dr Belter Szlachetna Oliwka Oczyszczająca
  • Maska : Dr Belter Hialuronowa Maseczka Intensywnie Nawilżająca

Dziś kilka słów o moich nowych odkryciach pielęgnacyjnych od niemieckiej marki Dr Belter.
Marka produkuje kosmetyki oparte na naturalnych składnikach.
Warto wspomnieć, że nie jest im obojętny los naszej planety, czego dowodem jest wycofanie oleju palmowego z całej linii produktów o nazwie „Stimula”, ponieważ mimo iż olej ten posiada wiele cudownych właściwości, jego pozyskiwanie wiąże się z wypalaniem indonezyjskich i malezyjskich lasów deszczowych, a co za tym idzie przyczynia się m.in do wymierania orangutanów w tych lasach. Brawa dla nich za brak obojętności na tak ważny temat.

A teraz o samych kosmetykach i moich odczuciach przy ich stosowaniu.

Na pierwszy ogień Oliwka Oczyszczająca.
Zawiera Abisyński olej omega, olej z szałwii hiszpańskiej, oraz ekstrakt z aloesu, dzięki czemu oprócz dokłądnego oczyszczenia, również świetnie nawilża skórę, co w moim przypadku jest podstawowym celem pielęgnacji. Oliwka jest prawie bezzapachowa, ma bardzo fajny aplikator, dzięki któremu nie oblewa się od razu rąk po łokcie, ale można precyzyjnie wylać produkt na dłonie;) dodatkowo bardzo łatwo jest ją zmyć wodą, nie pozostawia tłustej skóry. Dobrze zmywa makijaż i pozostawia skórę naprawdę odświeżoną.

Kolejnym produktem jest Maseczka Hialuronowa.
Głównym i podstawowym działaniem jest oczywiście nawilżenie skóry. Maska ma kremowo-żelową, delikatną konsystencję i zapach. Posiada naturalny składnik o nazwie „Alpinia Galgant”, który stymuluje produkcję własnego kwasu hialuronowego, co dodatkowo zwiększa poziom nawilżenia naskórka. Moja skóra po użyciu maski była bardzo miękka i gładka, dzięki czemu nałożony później podkład wyglądał o niebo lepiej. Trzeba jednak pamiętać, żeby dokładnie zmyć maskę przed nałożeniem podkładu, w przeciwnym razie może się na niej zrolować (co wydarzyło się u mnie za pierwszym razem;)

Kosmetyki tej firmy można kupić w gabinetach w całej Polsce, oraz na stronie www.skinmania.pl

UWAGA!
Do 8 marca wpisując kod „polskablogerka” otrzymujecie rabat w wysokości 30zł do zamówienia powyżej kwoty 150zł!:)

 

Maja Testuje Kremy MIYA

Maja Testuje Kremy MIYA

3

7nowy

 

4

11nowy

10nowy

 

2

W tworzeniu posta pomagali mi moi chłopcy 🙂

 

Spójrzcie co mam dla Was tym razem!
Wpadły mi w ręce takie oto kolorowe cudeńka! 🙂
MIYA Cosmetics to Polska, całkiem nowa marka na naszym rynku, która dopiero raczkuje i na początek częstuje nas smakowitymi kremami do twarzy, ale nie tylko.
Występują w 4 odsłonach, każdy z nich ma inny, piękny zapach i inne właściwości skierowane na to, czego akurat w danym momencie potrzebuje nasza skóra.

Mamy takie oto warianty:

– turkusowy „I’m Coco Nuts”
– żółty „Hello Yellow”
– niebieski „Call Me Later”
– różowy „I Love Me”

Kremy produkowane są na bazie naturalnych olejków i wyciągów z roślin, więc to samo dobro dla skóry, bez obaw, że pakujemy na siebie kolejną warstwę chemii!
Mi najbardziej spodobał się turkusowy „I’m Coco Nuts”, który pachnie intensywnym kokosem i przypomina mi moje ostatnie wakacje:)
Krem jest gęsty i bogaty w konsystencji, jednak po nałożeniu na skórę szybko się wchłania, więc nadaje się doskonale pod makijaż i tak też zamierzam go stosować. Jeśli jednak lubimy, aby produkt długo się utrzymywał i było czuć go na skórze, to musimy wybrać krem, który nie wchłania się w takim tempie. Skóra po nim pozostaje miękka, ale uważam, że największym atutem jest jej przyjemny zapach, który czuć baardzo długo:)

Jeśli więc szukacie „szybkiego” i wygodnego kremu na wyjazd, do torebki, kiedy rano nie ma czasu na wieloetapową pielęgnację, ten krem z pewnością jest dla Was:)

Krem można dostać już za 29,99 za 75ml na stronie www.miyacosmetics.com

 

5 Codzienna Pielęgnacja

Codzienna Pielęgnacja

Przy tworzeniu posta pomagał mi Robert 🙂

 

  • Mleczko do demakijażu: Ziaja Kozie Mleko
  • Serum: Arbonne Calm
  • Krem Pod Oczy: Arbonne FC5 Hydrating Eye Cream
  • Krem Do Twarzy: MAC Complete Comfort
  • Żel punktowy: MAC P+P Blemish Control Gel
  • Odżywka: DermoFuture Wypełniacz Ust Lustrzany Blask

Choć moja skóra nie należy do bardzo problematycznych, staram się o nią dbać najlepiej jak potrafię 🙂 pokażę Wam dzisiaj pielęgnację, którą obecnie stosuję każdego ranka.
Mam bardzo suchą skórę, która jeśli tylko zapomnę o jej nawilżeniu od razu daje mi to odczuć, jest ściągnięta i mocno napięta. Raz w tygodniu robię peeling twarzy, ale stosuję też maski nawilżające dla skóry odwodnionej.

Wypróbowałam już całe mnóstwo produktów do demakijażu i jednym z moich faworytów, bardzo tanich „zmywaczy” jest mleczko do demakijażu Ziaja- Kozie Mleko. Jego skład nie powoduje podrażnienia skóry, pozostawia delikatną warstewkę na skórze, ale radzi sobie za zmyciem nawet mocnego makijażu, jego największym plusem jest to, że nie szczypie w oczy i nie zostaje na soczewkach po zmyciu oczu;)

Uwielbiam serum do twarzy, zwłaszcza te w formie olejku! W tej chwili używam serum Arbonne – Calm do cery wrażliwej, które nie zostawia tłustej warstwy, więc nie muszę czekać, aż się wchłonie przed nałożeniem makijażu. Pamiętajcie, że po nałożeniu serum konieczne jest nałożenie kremu, dzięki czemu składniki aktywne przenikną do skóry i będą działały dużo sprawniej, niż w przypadku jego pominięcia. Przy nakładaniu podkładu dodaję ponownie kroplę serum i mieszam ze sobą oba produkty.

Kiedyś używałam kremów pod oczy o tłustej i gęstej konsystencji, jednak teraz dużo lepiej sprawdza się delikatny krem o mocno nawilżającym działaniu. Krem Arbonne FC5 pozostawia skórę wokół oczu mięciutką i gładką bez niepotrzebnego obciążenia, a do tego przepięknie pachnie!

Zupełnie nie rozumiem dlaczego krem MAC Complete Comfort został wycofany ze sklepów, moim zdaniem to najlepszy krem do twarzy jaki stworzył MAC, ja znalazłam go na stronie internetowej i tak udało mi się go zamówić. Zawiera wszystkie składniki potrzebne mojej przesuszonej skórze.

Jestem uzależniona od czekolady, co często odbija się na mojej twarzy 🙂 natychmiast pojawiają się na niej wypryski… Zawsze powtarzam moim klientom – nie drapać! jednak sama święta nie jestem i zdarza się, że nie mogę się powstrzymać 😛 wtedy moim ratunkiem staje się MAC P+P Blemish Control Gel, który wysusza wypryski i przyspiesza ich zanikanie.

Sporadycznie stosuję wypełniacz do ust DermoFuture, który traktuję bardziej jak odżywkę, ponieważ zawiera wit.B5 i wit.E, które doskonale wpływają na odżywienie ust. Zawarty w nim olej rycynowy lekko natłuszcza i nabłyszcza usta, przy dłuższym stosowaniu usta faktycznie stają się pulchniejsze i dużo lepiej nawilżone, produkt jest bardzo gęsty, może też zastąpić bezbarwny błyszczyk.

To tyle, dbajcie o skórę i poświęćcie jej kilkanaście minut każdego ciągu dnia, a na pewno
Wam się odwdzięczy! 🙂

Znajdź Mnie Na